<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jaka jest Japonia &#8211; historia pewnej podróży</title>
	<atom:link href="https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/</link>
	<description>Marzenia się spełniają, trzeba tylko w nie uwierzyć!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 27 May 2023 12:47:38 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-734</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 22:42:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-734</guid>
		<description><![CDATA[Wrócę jeszcze do cen. Ekskluzywne, porządne restauracje sushi sa drogie. Ale jest tez sporo miejscu gdzie mozna zjeść tanio. W sushi trains, na targach, czy własne kupując zestaw w supermarketach. I co najmniej 70% tych tańszych bedzie smakować co najmniej tak dobrze jak nasze z restauracji, zazwyczaj lepiej. A za nasze płaci sie kilka razy wiecej. ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wrócę jeszcze do cen. Ekskluzywne, porządne restauracje sushi sa drogie. Ale jest tez sporo miejscu gdzie mozna zjeść tanio. W sushi trains, na targach, czy własne kupując zestaw w supermarketach. I co najmniej 70% tych tańszych bedzie smakować co najmniej tak dobrze jak nasze z restauracji, zazwyczaj lepiej. A za nasze płaci sie kilka razy wiecej. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-733</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 22:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-733</guid>
		<description><![CDATA[W supermarkecie i na targach - jak najbardziej. Z restauracjami - zależy od miasta. W Osace na swojej trasie nie widziałam ani jednej. W Kioto widziałam kilka mega drogich i musiałam sie naszukać, zeby znalezc taka przystępna. W Tokio sa na każdym kroku. Natomiast jak idę ulicami Poznania, Warszawy czy Wrocławia widze je na każdym kroku, na każdej niemal ulicy w centrum. 
Zgadzam sie, ze dla Japończyków sushi tez jest drogi. Dlatego tak wielu z nich korzysta z sushi trains w na codzień wybierają inne dania. ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W supermarkecie i na targach &#8211; jak najbardziej. Z restauracjami &#8211; zależy od miasta. W Osace na swojej trasie nie widziałam ani jednej. W Kioto widziałam kilka mega drogich i musiałam sie naszukać, zeby znalezc taka przystępna. W Tokio sa na każdym kroku. Natomiast jak idę ulicami Poznania, Warszawy czy Wrocławia widze je na każdym kroku, na każdej niemal ulicy w centrum.<br />
Zgadzam sie, ze dla Japończyków sushi tez jest drogi. Dlatego tak wielu z nich korzysta z sushi trains w na codzień wybierają inne dania. </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewcyna</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-732</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewcyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 22:34:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-732</guid>
		<description><![CDATA[Ewo naprawdę uważasz, ze jest malo knajpek z sushi? Wg. mnie nie, a poza tym można je dostac w każdym supermarkcie. Jest ono jednak tak samo drogie dla nas jak Japonczyków. Moi znajomi powiedzieli, że jadają tylko przy specjalnej okazji.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ewo naprawdę uważasz, ze jest malo knajpek z sushi? Wg. mnie nie, a poza tym można je dostac w każdym supermarkcie. Jest ono jednak tak samo drogie dla nas jak Japonczyków. Moi znajomi powiedzieli, że jadają tylko przy specjalnej okazji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-731</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jan 2015 19:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-731</guid>
		<description><![CDATA[A no widzisz, to może faktycznie coś w tym jest :) Ja się z tym nie spotkałam. Ba, jadłam na ulicy razem z Japończykami i nikt mi słowem nic nie powiedział.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A no widzisz, to może faktycznie coś w tym jest :) Ja się z tym nie spotkałam. Ba, jadłam na ulicy razem z Japończykami i nikt mi słowem nic nie powiedział.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania Szymiec</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-726</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania Szymiec]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 14:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-726</guid>
		<description><![CDATA[Dziękuję! ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję! ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-718</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2015 21:06:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-718</guid>
		<description><![CDATA[Nie czytałam. Do nadrobienia. Dzięki! :)


Japonia ma w sobie to coś. Ja zdecydowanie wolę naturę, piękne krajobrazy a nie miasta. Lubię ten chaos i ten brud. Ale z drugiej strony cieszyłam się, że nikt mnie nie zaczepia, nie proponuje małżeństwa, nikt nie próbuje mnie naciągnąć i wyciągnąć kasy.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie czytałam. Do nadrobienia. Dzięki! :)</p>
<p>Japonia ma w sobie to coś. Ja zdecydowanie wolę naturę, piękne krajobrazy a nie miasta. Lubię ten chaos i ten brud. Ale z drugiej strony cieszyłam się, że nikt mnie nie zaczepia, nie proponuje małżeństwa, nikt nie próbuje mnie naciągnąć i wyciągnąć kasy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-717</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2015 20:39:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-717</guid>
		<description><![CDATA[Nie jest ich tak mało, ale sushi to zdecydowanie nie jest pierwszy wybór Japończyków. Kuchnia Japońska jest tak bogata i wspaniała, że zdecydowanie warto spróbować możliwie wszystkiego. A sushi warto wybierać rozsądnie. Koniecznie na Tsukiji Market (jakby co mogę polecić knajpkę, w której byłam - jest geeeenialna, a z rozmów japończyków dookoła - stojących w kolejce do nie-sushi opowiadajacych nie-japońskim znajomym - to jedna z tamtejszych &#039;the best&#039;. Sushi train tylko niektóre są naprawdę dobre. Za to naaaaajlepsze było sushi z makreli na rynku w Kioto.
Życzę spełnienia marzeń :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jest ich tak mało, ale sushi to zdecydowanie nie jest pierwszy wybór Japończyków. Kuchnia Japońska jest tak bogata i wspaniała, że zdecydowanie warto spróbować możliwie wszystkiego. A sushi warto wybierać rozsądnie. Koniecznie na Tsukiji Market (jakby co mogę polecić knajpkę, w której byłam &#8211; jest geeeenialna, a z rozmów japończyków dookoła &#8211; stojących w kolejce do nie-sushi opowiadajacych nie-japońskim znajomym &#8211; to jedna z tamtejszych ‚the best’. Sushi train tylko niektóre są naprawdę dobre. Za to naaaaajlepsze było sushi z makreli na rynku w Kioto.<br />
Życzę spełnienia marzeń :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ania Szymiec</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-716</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ania Szymiec]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2015 20:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-716</guid>
		<description><![CDATA[Hmm... Na początku roku wylosowałam Japonię jako miejsce, które podobno mam odwiedzić w 2015.. Może się spełni? ;) Chciałabym bardzo, a Twój post tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że warto odwiedzić ten kraj i dać się zaskoczyć. Jestem ciekawa japońskiej kultury i jedzenia (aż głodna się zrobiłam!;)). Zmartwiłaś mnie jednak tym, że wcale nie jest łatwo znaleźć tam knajpę z sushi, które uwielbiam! Dlaczego tak ich tam mało?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm&#8230; Na początku roku wylosowałam Japonię jako miejsce, które podobno mam odwiedzić w 2015.. Może się spełni? ;) Chciałabym bardzo, a Twój post tylko mnie utwierdził w przekonaniu, że warto odwiedzić ten kraj i dać się zaskoczyć. Jestem ciekawa japońskiej kultury i jedzenia (aż głodna się zrobiłam!;)). Zmartwiłaś mnie jednak tym, że wcale nie jest łatwo znaleźć tam knajpę z sushi, które uwielbiam! Dlaczego tak ich tam mało?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zależna w podróży</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-704</link>
		<dc:creator><![CDATA[Zależna w podróży]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2015 12:58:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-704</guid>
		<description><![CDATA[Plastikowe jedzenie :D Czytałaś genialną książkę Joanny Bator &quot;Japoński wachlarz&quot;? Ja w liceum miałam świra na punkcie Japonii, potem na studiach przez rok się uczyłam japońskiego. A teraz... przeszło zupełnie. Pewnie przypomnienie sobie hiragami i katakami to kwestia 10 minut, ale do Japonii przestało mnie ciągnąć. Teraz wolę brud i gadanie z nieznajomymi, niż wspaniałą tradycję mieszającą się z współczesnością. Przynajmniej na podróż, bo do życia pewnie wolałabym to drugie. Japonia... może kiedyś. Ale raczej nie w najbliższych latach, chyba że byłaby super promocja.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Plastikowe jedzenie :D Czytałaś genialną książkę Joanny Bator &#8222;Japoński wachlarz&#8221;? Ja w liceum miałam świra na punkcie Japonii, potem na studiach przez rok się uczyłam japońskiego. A teraz&#8230; przeszło zupełnie. Pewnie przypomnienie sobie hiragami i katakami to kwestia 10 minut, ale do Japonii przestało mnie ciągnąć. Teraz wolę brud i gadanie z nieznajomymi, niż wspaniałą tradycję mieszającą się z współczesnością. Przynajmniej na podróż, bo do życia pewnie wolałabym to drugie. Japonia&#8230; może kiedyś. Ale raczej nie w najbliższych latach, chyba że byłaby super promocja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pawel (readyforboarding.pl)</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-701</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pawel (readyforboarding.pl)]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2015 13:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-701</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie, jeszcze jedno! Będąc w Hiroszimie spotkaliśmy też takie tablice (w &quot;zwykłej&quot; części miasta) informujące, że jest to strefa zakazu wyrzucania śmieci... i nie jestem pewien czy nie było tam też o jedzeniu. Niestety nie mamy fotki tej tablicy, ale na bank był to właśnie jakiś taki dziwny zakaz... aczkolwiek kosz w Memorial Parku kojarzę :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie, jeszcze jedno! Będąc w Hiroszimie spotkaliśmy też takie tablice (w &#8222;zwykłej&#8221; części miasta) informujące, że jest to strefa zakazu wyrzucania śmieci&#8230; i nie jestem pewien czy nie było tam też o jedzeniu. Niestety nie mamy fotki tej tablicy, ale na bank był to właśnie jakiś taki dziwny zakaz&#8230; aczkolwiek kosz w Memorial Parku kojarzę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pawel (readyforboarding.pl)</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-700</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pawel (readyforboarding.pl)]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 21:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-700</guid>
		<description><![CDATA[Raz kupując jedzenie w budce (co prawda było to niedaleko świątyni) obsługa zabroniła nam wyjść i musieliśmy jeść w środku (choć nie było miejsc do siedzenia), ale wbrew pozorom było miło.
Kolejny raz jak sobie usiedliśmy jedząc między jednym a drugim punktem zostaliśmy pogonieni okrzykiem &quot;no it!&quot; ;)
Pozat ym osobiście nie widziałem żadnego (a bynajmniej nie pamiętam) tubylca jedzącego na ulicy...
Dlatego też te domysły o &quot;zakazie&quot; :)

Jak pisałem, papierek schowasz do kieszeni. Poza tym ile u nas syfu na ulicach pochodzi właśnie z rozwalonych kebabów, frytek, lodów itp... oczywiście są też inne &quot;nieczystości&quot; tak jak piszesz, ale takie też są.


Pociągi, tu się zgadzam w 99%! W Shinkansenach wszyscy wyjmują jedzenie, aczkolwiek jak w regionalnym pociągu zaczęliśmy jeść to wszyscy się na mnie jakoś tak dziwnie patrzyli ;) Kosz w pociągu to nie problem jeśli jest zawsze nawet jeden w wagonie :)

Aczkolwiek (tak jak pisałem i zgadzam się w 100% z Tobą) , to jest po prostu kultura...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Raz kupując jedzenie w budce (co prawda było to niedaleko świątyni) obsługa zabroniła nam wyjść i musieliśmy jeść w środku (choć nie było miejsc do siedzenia), ale wbrew pozorom było miło.<br />
Kolejny raz jak sobie usiedliśmy jedząc między jednym a drugim punktem zostaliśmy pogonieni okrzykiem &#8222;no it!&#8221; ;)<br />
Pozat ym osobiście nie widziałem żadnego (a bynajmniej nie pamiętam) tubylca jedzącego na ulicy&#8230;<br />
Dlatego też te domysły o &#8222;zakazie&#8221; :)</p>
<p>Jak pisałem, papierek schowasz do kieszeni. Poza tym ile u nas syfu na ulicach pochodzi właśnie z rozwalonych kebabów, frytek, lodów itp&#8230; oczywiście są też inne &#8222;nieczystości&#8221; tak jak piszesz, ale takie też są.</p>
<p>Pociągi, tu się zgadzam w 99%! W Shinkansenach wszyscy wyjmują jedzenie, aczkolwiek jak w regionalnym pociągu zaczęliśmy jeść to wszyscy się na mnie jakoś tak dziwnie patrzyli ;) Kosz w pociągu to nie problem jeśli jest zawsze nawet jeden w wagonie :)</p>
<p>Aczkolwiek (tak jak pisałem i zgadzam się w 100% z Tobą) , to jest po prostu kultura&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-699</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 17:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-699</guid>
		<description><![CDATA[Ale cudownie! Z perspektywy spędzenia wszystkich szkół w Polsce i jedynie krótkiej wymiany licealnej i później studenckiej - bardzo ale to bardzo zazdroszczę, pozytywnie. Cieszę się, że potwierdzasz moje obserwacje. Dobrze jest wiedzieć, że jednak miałam dość trafne obserwacje ;)
A co do upominków. Japonka, o której pisałam, wysyłała mi kiedyś paczki z japońskimi prezentami. I zawsze miałam problem z odesłaniem jakiś prezentów, bo wszystko typowo polskie wydawało mi się takie zwykłe i nudne w stosunku do tego co dostawałam ;) Pozdrawiam serdecznie!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale cudownie! Z perspektywy spędzenia wszystkich szkół w Polsce i jedynie krótkiej wymiany licealnej i później studenckiej &#8211; bardzo ale to bardzo zazdroszczę, pozytywnie. Cieszę się, że potwierdzasz moje obserwacje. Dobrze jest wiedzieć, że jednak miałam dość trafne obserwacje ;)<br />
A co do upominków. Japonka, o której pisałam, wysyłała mi kiedyś paczki z japońskimi prezentami. I zawsze miałam problem z odesłaniem jakiś prezentów, bo wszystko typowo polskie wydawało mi się takie zwykłe i nudne w stosunku do tego co dostawałam ;) Pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-698</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 17:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-698</guid>
		<description><![CDATA[Kurcze, ja naprawdę widziałam ludzi jedzących na ulicy. I to nie byli turyści. Choć w Japonii bardzo fajne jest też to, że nawet jak kupimy jakieś małe ciasteczko w cukierni to można zazwyczaj usiąść, napić się zielonej herbaty gratis... 


Zakaz rozmów w transporcie! Jak mogłam zapomnieć. Rewelacja! Ciągle mi tego brakuje w Polsce, gdy z zaczytania wyrywa mnie jakiś wstrętny dzwonek telefonu w stylu disco polo ;)


A co do tresury... trudno się nie zgodzić... Niestety to jest jeden z powodów wielu samobójstw i wielu problemów. Nie uważam, żeby to było całkowicie dobre. Ale mimo wszystko jestem w stanie zauważyć wiele plusów.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kurcze, ja naprawdę widziałam ludzi jedzących na ulicy. I to nie byli turyści. Choć w Japonii bardzo fajne jest też to, że nawet jak kupimy jakieś małe ciasteczko w cukierni to można zazwyczaj usiąść, napić się zielonej herbaty gratis&#8230; </p>
<p>Zakaz rozmów w transporcie! Jak mogłam zapomnieć. Rewelacja! Ciągle mi tego brakuje w Polsce, gdy z zaczytania wyrywa mnie jakiś wstrętny dzwonek telefonu w stylu disco polo ;)</p>
<p>A co do tresury&#8230; trudno się nie zgodzić&#8230; Niestety to jest jeden z powodów wielu samobójstw i wielu problemów. Nie uważam, żeby to było całkowicie dobre. Ale mimo wszystko jestem w stanie zauważyć wiele plusów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-697</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 17:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-697</guid>
		<description><![CDATA[Niestety nie odpowiem na to pytanie. Murakamiego czytałam tylko 1Q84 jakiś czas już temu. Nie zawładnął moim sercem (choć był całkiem ok), więc po dalsze książki już nie sięgnęłam. Trudno jest mi więc porównać.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety nie odpowiem na to pytanie. Murakamiego czytałam tylko 1Q84 jakiś czas już temu. Nie zawładnął moim sercem (choć był całkiem ok), więc po dalsze książki już nie sięgnęłam. Trudno jest mi więc porównać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiola Starczewska</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-696</link>
		<dc:creator><![CDATA[Wiola Starczewska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 17:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-696</guid>
		<description><![CDATA[Dla mnie Japonia wciąż nieznana i na każdym blogu szukam informacji czy Japonia jest taka jak u Murakamiego. Czy powiesz coś na ten temat?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie Japonia wciąż nieznana i na każdym blogu szukam informacji czy Japonia jest taka jak u Murakamiego. Czy powiesz coś na ten temat?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewcyna</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-695</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewcyna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 15:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-695</guid>
		<description><![CDATA[Temat Japonii, mojego ulubionego kraju... muszę wtrącić swoje 3 grosze. 


Jest coś na rzeczy z tym zakazem, czytałam, słyszałam.. wszak nie widzi się ludzi chodzących z jedzeniem po ulicy? wydaje mi się, że to bardziej kulturowe, choć faktycznie bento to nieodłączny atrybut podrózy pociągiem. 


A co powiesz na zakaz rozmów przez telefon w transporcie publicznym? Dla mnie bomba. 
 
Śmiecie. temat rzeka. Tez przez pól dnia woziłam swoje aż kiedyś trafilam na uświadamiającą informację &quot;We are sorry but we don’t provide trash facilities. Please dipose appropriately&quot;. hmmm...


W kwestii jedzenia, a szczególnie słodyczy się nie zgodzę - pięknie wyglądają, ale daleko im do naszych smaków. No, ale &quot;de gustibus&quot;

Miałam Ewo podobne odczucia i zakochałam się w Japonii, ludziach i ich zachowaniach i zwyczajach od pierwszego wejrzenia, tak, że musiałam wrócić by popodróżowac dłużej. Mam tez świadomość tego, że takie a nie inne zachowanie okupione jest mocną można powiedzieć &quot;tresurą&quot; kulturową i wszelkie zakazy i nakazy, powinności mają niekorzystny wpływ na ich samych. 

Ale mi, z tymi wszystkimi japońskimi ukłonami, czystymi ulicami i punktualną komunikacją jest po prostu bardzo dobrze..]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Temat Japonii, mojego ulubionego kraju&#8230; muszę wtrącić swoje 3 grosze. </p>
<p>Jest coś na rzeczy z tym zakazem, czytałam, słyszałam.. wszak nie widzi się ludzi chodzących z jedzeniem po ulicy? wydaje mi się, że to bardziej kulturowe, choć faktycznie bento to nieodłączny atrybut podrózy pociągiem. </p>
<p>A co powiesz na zakaz rozmów przez telefon w transporcie publicznym? Dla mnie bomba. </p>
<p>Śmiecie. temat rzeka. Tez przez pól dnia woziłam swoje aż kiedyś trafilam na uświadamiającą informację &#8222;We are sorry but we don’t provide trash facilities. Please dipose appropriately&#8221;. hmmm&#8230;</p>
<p>W kwestii jedzenia, a szczególnie słodyczy się nie zgodzę &#8211; pięknie wyglądają, ale daleko im do naszych smaków. No, ale &#8222;de gustibus&#8221;</p>
<p>Miałam Ewo podobne odczucia i zakochałam się w Japonii, ludziach i ich zachowaniach i zwyczajach od pierwszego wejrzenia, tak, że musiałam wrócić by popodróżowac dłużej. Mam tez świadomość tego, że takie a nie inne zachowanie okupione jest mocną można powiedzieć &#8222;tresurą&#8221; kulturową i wszelkie zakazy i nakazy, powinności mają niekorzystny wpływ na ich samych. </p>
<p>Ale mi, z tymi wszystkimi japońskimi ukłonami, czystymi ulicami i punktualną komunikacją jest po prostu bardzo dobrze..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Globe Explorer by Demdi Mars</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-694</link>
		<dc:creator><![CDATA[Globe Explorer by Demdi Mars]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 14:51:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-694</guid>
		<description><![CDATA[Och, Japonia! Wspomnienia wracają... Mieszkałam tam i kończyłam szkołę podstawową na Okinawie. Zdecydowanie Japonia jest dziwna i bardzo trudno ją opisać w kilku słowach. Każdy dzień dla turysty potrafi być mega zaskakujący i szokujący. Mnie ta ich mentalność już nie dziwi ale dokładnie pamiętam swoje pierwsze tygodnie, które spędziłam w Tokio. Z tymi prezencikami to tak jest zawsze, na każdym kroku. :D Ilekroć ktoś do mnie przyleci z dalekiej Japonii, to dostaję małe, skromne upominki... Generalnie wszystko co tutaj napisałaś się zgadza w 100%! :)) Pozdrawiam! :*]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Och, Japonia! Wspomnienia wracają&#8230; Mieszkałam tam i kończyłam szkołę podstawową na Okinawie. Zdecydowanie Japonia jest dziwna i bardzo trudno ją opisać w kilku słowach. Każdy dzień dla turysty potrafi być mega zaskakujący i szokujący. Mnie ta ich mentalność już nie dziwi ale dokładnie pamiętam swoje pierwsze tygodnie, które spędziłam w Tokio. Z tymi prezencikami to tak jest zawsze, na każdym kroku. :D Ilekroć ktoś do mnie przyleci z dalekiej Japonii, to dostaję małe, skromne upominki&#8230; Generalnie wszystko co tutaj napisałaś się zgadza w 100%! :)) Pozdrawiam! :*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-693</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 14:11:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-693</guid>
		<description><![CDATA[A skąd informacja o zakazie? Bo nie jestem co do niego przekonana. Podczas trzech tygodni w Japonii połowę czasu spędziłam mieszkając u Japończyków. Z trzech różnych pokoleń. Ze wszystkimi chodziłam po mieście, jedliśmy. Wiele opowiadali mi o japońskiej kulturze, ale nikt nic o czymś takim nie wspomniał. Poza tym jest dużo street foodów i wiadomo, że ludzie kupując coś na straganie jedzą na ulicy. Są w końcu liczne automaty. Po wejściu do pociągu (wiem, to nie ulica) jedną z pierwszych rzeczy, jaką Japończycy robią, jest wyciągnięcie bento. Nie współgra mi to z takim zakazem. W pociągach zreszta też śmietniki są tylko jednej stronie wagonu (w shinkansenach, w regionalnych nie zauważyłam w ogóle) a śmieci też nie ma. Myślę, że to po prostu efekt kultury kolektywistycznej, niesamowitej kultury osobistej i patrzenia na to co nas otacza, a nie tylko własne ja.

I z tym nie jesz nie ma śmieci też nie do końca. Zobacz co u nas wala się po chodnikach - papierosy, chusteczki, paragony, plastik, buty, od koloru do wyboru.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A skąd informacja o zakazie? Bo nie jestem co do niego przekonana. Podczas trzech tygodni w Japonii połowę czasu spędziłam mieszkając u Japończyków. Z trzech różnych pokoleń. Ze wszystkimi chodziłam po mieście, jedliśmy. Wiele opowiadali mi o japońskiej kulturze, ale nikt nic o czymś takim nie wspomniał. Poza tym jest dużo street foodów i wiadomo, że ludzie kupując coś na straganie jedzą na ulicy. Są w końcu liczne automaty. Po wejściu do pociągu (wiem, to nie ulica) jedną z pierwszych rzeczy, jaką Japończycy robią, jest wyciągnięcie bento. Nie współgra mi to z takim zakazem. W pociągach zreszta też śmietniki są tylko jednej stronie wagonu (w shinkansenach, w regionalnych nie zauważyłam w ogóle) a śmieci też nie ma. Myślę, że to po prostu efekt kultury kolektywistycznej, niesamowitej kultury osobistej i patrzenia na to co nas otacza, a nie tylko własne ja.</p>
<p>I z tym nie jesz nie ma śmieci też nie do końca. Zobacz co u nas wala się po chodnikach &#8211; papierosy, chusteczki, paragony, plastik, buty, od koloru do wyboru.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Pawel (readyforboarding.pl)</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/azja/jaka-jest-japonia/#comment-692</link>
		<dc:creator><![CDATA[Pawel (readyforboarding.pl)]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jan 2015 13:52:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2610#comment-692</guid>
		<description><![CDATA[Śmietniki... teź to mieliśmy podczas naszej wyprawy!
Sprawa jest prosta, w Japonii generalnie jest zakaz (nie wiem czy oficjalny czy &quot;mentalny&quot;) spożywania na ulicach. Nie jesz, nie masz śmieci. Są oczywiście inne, ale to zawsze można schować do plecaka itp. To się po prostu nazywa kultura...
Swoją drogą my polowaliśmy na śmietniki przy automatach, obok automatów zawsze stoją śmietniki (takie małe rzecz jasna)! :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Śmietniki&#8230; teź to mieliśmy podczas naszej wyprawy!<br />
Sprawa jest prosta, w Japonii generalnie jest zakaz (nie wiem czy oficjalny czy &#8222;mentalny&#8221;) spożywania na ulicach. Nie jesz, nie masz śmieci. Są oczywiście inne, ale to zawsze można schować do plecaka itp. To się po prostu nazywa kultura&#8230;<br />
Swoją drogą my polowaliśmy na śmietniki przy automatach, obok automatów zawsze stoją śmietniki (takie małe rzecz jasna)! :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
