<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ku górom, czyli Gruzińska Droga Wojenna</title>
	<atom:link href="https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/</link>
	<description>Marzenia się spełniają, trzeba tylko w nie uwierzyć!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 27 May 2023 12:47:38 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/#comment-3732</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2016 21:49:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=817#comment-3732</guid>
		<description><![CDATA[Cześć. Niestety trudno mi podpowiedzieć coś w kwestii trasy rowerowej, ponieważ sama podróżowałam marszrutką, zatrzymując się w większych miastach i miejscowościach. Nigdzie nie było problemu ze znalezieniem jakiegoś sklepiku, choć w niektórych miejscach były to raczej małe budki z małym wyborem niż sklep w normalnym tego słowa rozumieniu.
Z Armenią też nie doradzę, ponieważ nie byłam. Natomiast z tego co słyszałam od znajomych rowerzyści w Gruzji nie mają łatwo, ponieważ kierowcy zupełnie na nich nie zważają i trzeba przed nimi uciekać.

Pozdrawiam i życzę doskonałej podróży!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć. Niestety trudno mi podpowiedzieć coś w kwestii trasy rowerowej, ponieważ sama podróżowałam marszrutką, zatrzymując się w większych miastach i miejscowościach. Nigdzie nie było problemu ze znalezieniem jakiegoś sklepiku, choć w niektórych miejscach były to raczej małe budki z małym wyborem niż sklep w normalnym tego słowa rozumieniu.<br />
Z Armenią też nie doradzę, ponieważ nie byłam. Natomiast z tego co słyszałam od znajomych rowerzyści w Gruzji nie mają łatwo, ponieważ kierowcy zupełnie na nich nie zważają i trzeba przed nimi uciekać.</p>
<p>Pozdrawiam i życzę doskonałej podróży!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Andrzej</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/#comment-3679</link>
		<dc:creator><![CDATA[Andrzej]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2016 16:17:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=817#comment-3679</guid>
		<description><![CDATA[Fajna relacja..na przełomie sierpnia/września jadę rowerem po GRUZJI.Macie jakieś propozycje/uwagi..?
Jak wyglądają ceny i czy można bez obaw zaopatrzyć się w żywność na trasie.Będę tam sam przemieszczał się po trasie - Kutaisi,Zugdidi,Mestia,Stepancminda,,Tbilisi.
Jak jest z Armenią,chcę wjechać do niej na kilka dni..2-3.Jak z bezpieczeństwem.
Dalej powrót i kierunek Batumi.Powrót na lotnisko.
Dziękuję za każdą informację.
Pozdrawiam]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajna relacja..na przełomie sierpnia/września jadę rowerem po GRUZJI.Macie jakieś propozycje/uwagi..?<br />
Jak wyglądają ceny i czy można bez obaw zaopatrzyć się w żywność na trasie.Będę tam sam przemieszczał się po trasie &#8211; Kutaisi,Zugdidi,Mestia,Stepancminda,,Tbilisi.<br />
Jak jest z Armenią,chcę wjechać do niej na kilka dni..2-3.Jak z bezpieczeństwem.<br />
Dalej powrót i kierunek Batumi.Powrót na lotnisko.<br />
Dziękuję za każdą informację.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ewa</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/#comment-151</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Nov 2013 12:43:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=817#comment-151</guid>
		<description><![CDATA[Kurcze, niesamowite. W maju ta droga była w powijakach, nie spodziwałam się, że skończą ją w kilka miesięcy, zwłaszcza w tak trudnym terenie. Jeśli chodzi o psy - faktycznie w niektórych miejsach są one w niezłym stanie. Ale te Ananuri to była sama skóra i kości i nie wyglądało na to, żeby ktokolwiek je dokarmiał. Na miejscu też trudno było znaleźć cokolwiek co nadawałoby się do jedzenia dla zwierzaków. A co do polskiej wsi... niestety - i to jest problem nie tylko wsi :( Pozdrawiam serdecznie i czekam w takim razie na link do Twojej relacji.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kurcze, niesamowite. W maju ta droga była w powijakach, nie spodziwałam się, że skończą ją w kilka miesięcy, zwłaszcza w tak trudnym terenie. Jeśli chodzi o psy &#8211; faktycznie w niektórych miejsach są one w niezłym stanie. Ale te Ananuri to była sama skóra i kości i nie wyglądało na to, żeby ktokolwiek je dokarmiał. Na miejscu też trudno było znaleźć cokolwiek co nadawałoby się do jedzenia dla zwierzaków. A co do polskiej wsi&#8230; niestety &#8211; i to jest problem nie tylko wsi :( Pozdrawiam serdecznie i czekam w takim razie na link do Twojej relacji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aster</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/#comment-150</link>
		<dc:creator><![CDATA[Aster]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Oct 2013 10:28:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=817#comment-150</guid>
		<description><![CDATA[Cała droga jest już skończona. Jedzie się bardzo wygodnie aż do granicy z Rosją. Nawet miejsce w którym leżał sfotografowany przez Ciebie TIR pokryte jest świeżym asfaltem. Wiadomo - kozy, konie, owce i psy wszędzie łażą. Co do psów bezpańskich (czy napewno?) - są bardzo przyjazne, łaszą się bo chcą jedzenie ale na szczęście turyści ich karmią i nie są wychudzone. Ja też je zapamiętam ale myślę, że nie jest im źle. Na polskiej wsi w dużo gorszej sytuacji są psiaki na przykrótkich łańcuchach bez jedzenia i dostępu do wody często. Fajnie się Czyta Twoje relacje, niedługo zaproszę na moją.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cała droga jest już skończona. Jedzie się bardzo wygodnie aż do granicy z Rosją. Nawet miejsce w którym leżał sfotografowany przez Ciebie TIR pokryte jest świeżym asfaltem. Wiadomo &#8211; kozy, konie, owce i psy wszędzie łażą. Co do psów bezpańskich (czy napewno?) &#8211; są bardzo przyjazne, łaszą się bo chcą jedzenie ale na szczęście turyści ich karmią i nie są wychudzone. Ja też je zapamiętam ale myślę, że nie jest im źle. Na polskiej wsi w dużo gorszej sytuacji są psiaki na przykrótkich łańcuchach bez jedzenia i dostępu do wody często. Fajnie się Czyta Twoje relacje, niedługo zaproszę na moją.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Gruzja &#8211; kraj winem płynący &#124; Not just the dreams</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/gruzja/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/#comment-149</link>
		<dc:creator><![CDATA[Gruzja &#8211; kraj winem płynący &#124; Not just the dreams]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Sep 2013 20:49:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=817#comment-149</guid>
		<description><![CDATA[[&#8230;] Ku górom, czyli Gruzińska Droga Wojenna http://notjustthedreams.wordpress.com/2013/07/28/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/ [&#8230;]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Ku górom, czyli Gruzińska Droga Wojenna http://notjustthedreams.wordpress.com/2013/07/28/ku-gorom-czyli-gruzinska-droga-wojenna/ [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
