<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pewnego dnia zrozumiałam, że pochodzę z kraju uprzywilejowanego&#8230;</title>
	<atom:link href="https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/</link>
	<description>Marzenia się spełniają, trzeba tylko w nie uwierzyć!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 27 May 2023 12:47:38 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-1988</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 19:28:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-1988</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiście, zawsze jest jakiś wyjątek. Pytanie tylko ile osób i jak często jeździ na przykład do Arabii Saudyjskiej, która będzie tu wyjątkiem.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście, zawsze jest jakiś wyjątek. Pytanie tylko ile osób i jak często jeździ na przykład do Arabii Saudyjskiej, która będzie tu wyjątkiem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-1984</link>
		<dc:creator><![CDATA[Mariusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Aug 2015 09:43:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-1984</guid>
		<description><![CDATA[Zdecydowanie są jednak na tym świecie kraje, gdzie wiza z IRanu jest bardzo mile widziana, więc nie generalizuj.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdecydowanie są jednak na tym świecie kraje, gdzie wiza z IRanu jest bardzo mile widziana, więc nie generalizuj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ola</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-782</link>
		<dc:creator><![CDATA[Ola]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Feb 2015 07:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-782</guid>
		<description><![CDATA[No tak, tyle że wszystko zależy od miejsca. Jeżeli chodzi o Europę to sprawa jest prosta i bezpaszportowa. A jak ruszymy dalej to już tak kolorowo nie jest. W USA jeszcze parę lat temu (poza oczywistym staraniem się o promesę wizową) po przylocie Polacy byli dokładnie odpytywani po co, na co, do kogo, na ile. A teraz nadal stoimy w kolejce dla wizowców, a nie przechodzimy z jedną szybką pieczątką jak 98% obywateli UE.  Na granicy Kambodży i Wietnamu spędziłam dużo czasu podczas gdy wyrabiano na miejscu wizy, sprawdzano paszporty i patrzono się na nas groźnym okiem. W Nowej Zelandii zostajemy szczegółowo przepytani na okoliczność posiadania jedzenia a nasze buty zostają poddane oględzinom i myciu ;-))))) Izrael to już klasyk. Wjazd oczywiście z przepytaniem o plany, ale wyjazd, przynajmniej 3 godziny wcześniej na lotnisku, przepytywanie przez kilka osób, przeszukiwanie bagażu itp. itd. W Australii na lotnisku nie podobały się nasze granatowe paszporty, widocznie mieli inne wzory. I też tłumaczenie, sprawdzanie, itp. Tak więc nawet paszport UE nie pomoże jak sa takie a nie inne przepisy. Ja to zawsze traktuję jak dodatkową atrakcję, przygodę i element kultury danego kraju więc się nie denerwuję i spokojnie czekam na swoją kolej :-)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, tyle że wszystko zależy od miejsca. Jeżeli chodzi o Europę to sprawa jest prosta i bezpaszportowa. A jak ruszymy dalej to już tak kolorowo nie jest. W USA jeszcze parę lat temu (poza oczywistym staraniem się o promesę wizową) po przylocie Polacy byli dokładnie odpytywani po co, na co, do kogo, na ile. A teraz nadal stoimy w kolejce dla wizowców, a nie przechodzimy z jedną szybką pieczątką jak 98% obywateli UE.  Na granicy Kambodży i Wietnamu spędziłam dużo czasu podczas gdy wyrabiano na miejscu wizy, sprawdzano paszporty i patrzono się na nas groźnym okiem. W Nowej Zelandii zostajemy szczegółowo przepytani na okoliczność posiadania jedzenia a nasze buty zostają poddane oględzinom i myciu ;-))))) Izrael to już klasyk. Wjazd oczywiście z przepytaniem o plany, ale wyjazd, przynajmniej 3 godziny wcześniej na lotnisku, przepytywanie przez kilka osób, przeszukiwanie bagażu itp. itd. W Australii na lotnisku nie podobały się nasze granatowe paszporty, widocznie mieli inne wzory. I też tłumaczenie, sprawdzanie, itp. Tak więc nawet paszport UE nie pomoże jak sa takie a nie inne przepisy. Ja to zawsze traktuję jak dodatkową atrakcję, przygodę i element kultury danego kraju więc się nie denerwuję i spokojnie czekam na swoją kolej :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-780</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2015 15:59:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-780</guid>
		<description><![CDATA[Oj, zła kolejność. Odwrotnie jest prościej ;)
Ale daj znać jak Ci będzie szło latanie po świecie z tą wizą, bo to jest jedyny powód, dla którego się jeszcze tam nie wybrałam. Lubię byc na lotnisku na ostatnia chwile ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, zła kolejność. Odwrotnie jest prościej ;)<br />
Ale daj znać jak Ci będzie szło latanie po świecie z tą wizą, bo to jest jedyny powód, dla którego się jeszcze tam nie wybrałam. Lubię byc na lotnisku na ostatnia chwile ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wojazer.co</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-779</link>
		<dc:creator><![CDATA[wojazer.co]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Feb 2015 15:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-779</guid>
		<description><![CDATA[No właśnie ja będę już wkrótce testować jeżdżenie gdzieś z wizą Iranu. I to od razu hardcore, bo po Iranie lecimy do Izraela.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No właśnie ja będę już wkrótce testować jeżdżenie gdzieś z wizą Iranu. I to od razu hardcore, bo po Iranie lecimy do Izraela.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-729</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 11:55:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-729</guid>
		<description><![CDATA[Dokładnie... Przynajmniej dopóki nie chcemy jechać gdzieś z pieczątką z Iranu ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie&#8230; Przynajmniej dopóki nie chcemy jechać gdzieś z pieczątką z Iranu ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: RuszwPodróż.pl</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-728</link>
		<dc:creator><![CDATA[RuszwPodróż.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2015 11:54:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-728</guid>
		<description><![CDATA[A widzisz, nie pomyślałam o tym :) Chociaż to jest pewnie kwestia względna, bo trzeba by całkowicie policzyć ile oni &quot;oszczędzają&quot; nie mając wiz a gdzie przepłacają. Bo o ile dobrze pamiętam ranking to USA jest jednak na szczycie listy ruchu bezwizowego. Wygrywa chyba Nowa Zelandia ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A widzisz, nie pomyślałam o tym :) Chociaż to jest pewnie kwestia względna, bo trzeba by całkowicie policzyć ile oni &#8222;oszczędzają&#8221; nie mając wiz a gdzie przepłacają. Bo o ile dobrze pamiętam ranking to USA jest jednak na szczycie listy ruchu bezwizowego. Wygrywa chyba Nowa Zelandia ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Amused Observer</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-727</link>
		<dc:creator><![CDATA[Amused Observer]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jan 2015 18:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-727</guid>
		<description><![CDATA[Ja bym chciała zaznaczyć, że nam czasami jest łatwiej niż Amerykanom - wielu krajach Ameryki Południowej płacą za wizy (w Boliwii chyba ok. 130 usd), podczas gdy my, jako UE, dostajemy wizy za darmo. 
Amerykanie mają też problemy z podróżowaniem na Kubę (to się zmienia), a za wymianę dolarów płacili tam dodatkow 10% od każdej wymiany...]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bym chciała zaznaczyć, że nam czasami jest łatwiej niż Amerykanom &#8211; wielu krajach Ameryki Południowej płacą za wizy (w Boliwii chyba ok. 130 usd), podczas gdy my, jako UE, dostajemy wizy za darmo.<br />
Amerykanie mają też problemy z podróżowaniem na Kubę (to się zmienia), a za wymianę dolarów płacili tam dodatkow 10% od każdej wymiany&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: T&#38;M podróżniczo</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/roznosci/pewnego-dnia-zrozumialam-ze-pochodze-z-kraju-uprzywilejowanego/#comment-725</link>
		<dc:creator><![CDATA[T&#38;M podróżniczo]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2015 14:28:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://ruszwpodroz.stronazen.pl/?p=2627#comment-725</guid>
		<description><![CDATA[To prawda. Przyznam, że nie raz o tym już myślałem. Dość często podróżując, dochodzę do takiego właśnie wniosku, że jest jednak łatwiej. Tak jak napisałaś - pokazujesz paszport UE i właściwie wszystko jest ok. Nie ma czekania, rozmów czy wręcz użerania się ze służbami granicznymi. I to jest fajne.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To prawda. Przyznam, że nie raz o tym już myślałem. Dość często podróżując, dochodzę do takiego właśnie wniosku, że jest jednak łatwiej. Tak jak napisałaś &#8211; pokazujesz paszport UE i właściwie wszystko jest ok. Nie ma czekania, rozmów czy wręcz użerania się ze służbami granicznymi. I to jest fajne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
