<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>Komentarze do: Z wizytą w Kilinochchi</title>
	<atom:link href="https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/</link>
	<description>Marzenia się spełniają, trzeba tylko w nie uwierzyć!</description>
	<lastBuildDate>Sat, 27 May 2023 12:47:38 +0000</lastBuildDate>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=4.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Not Just The Dreams</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-979</link>
		<dc:creator><![CDATA[Not Just The Dreams]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2015 09:48:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-979</guid>
		<description><![CDATA[Nie mów!? ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mów!? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Emilia Smolka</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-978</link>
		<dc:creator><![CDATA[Emilia Smolka]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 05 Jun 2015 09:43:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-978</guid>
		<description><![CDATA[Byliśmy ]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Byliśmy </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Spotkania: Couchsurfing w Japonii &#124; Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-783</link>
		<dc:creator><![CDATA[Spotkania: Couchsurfing w Japonii &#124; Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Feb 2015 23:20:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-783</guid>
		<description><![CDATA[[&#8230;] na złotym talerzu, a będziemy wspominać rozmowę z bezzębną babcią w zapadłej wiosce i rodzinę, która nie mając nic, daje nam wszystko, aż czujemy się [&#8230;]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] na złotym talerzu, a będziemy wspominać rozmowę z bezzębną babcią w zapadłej wiosce i rodzinę, która nie mając nic, daje nam wszystko, aż czujemy się [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rusz w Podróż</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-525</link>
		<dc:creator><![CDATA[Rusz w Podróż]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2014 21:24:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-525</guid>
		<description><![CDATA[Ależ nie masz za co przepraszać. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Bieda jest w pewnym sensie atrakcją turystyczną dla wielu. Zresztą ja sama w 2011 byłam na trekkingu do tajskich wiosek górskich. I choć bynajmniej nie traktuję takich miejsc jak ludzkiego zoo, staram się porozmawiać, zrozumieć, to przecież gdyby Ci ludzie żyli naszym europejskim życiem to nikt by tam nie zaglądał. Nie jestem więc bez winy, choć staram się podchodzić do tego w miarę sensownie.
Dla mnie to było niesamowite przeżycie być w Kilinochi. Trafiłam dzięki Couchsurfingowi i myślę, że tej rodzinie daje to odrobinę szansy na poznanie świata, którego nigdy nie przyjdzie im zobaczyć osobiście. Na pożegnanie nie tylko Amma ale i ja miałyśmy oczy pełne łez.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ nie masz za co przepraszać. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Bieda jest w pewnym sensie atrakcją turystyczną dla wielu. Zresztą ja sama w 2011 byłam na trekkingu do tajskich wiosek górskich. I choć bynajmniej nie traktuję takich miejsc jak ludzkiego zoo, staram się porozmawiać, zrozumieć, to przecież gdyby Ci ludzie żyli naszym europejskim życiem to nikt by tam nie zaglądał. Nie jestem więc bez winy, choć staram się podchodzić do tego w miarę sensownie.<br />
Dla mnie to było niesamowite przeżycie być w Kilinochi. Trafiłam dzięki Couchsurfingowi i myślę, że tej rodzinie daje to odrobinę szansy na poznanie świata, którego nigdy nie przyjdzie im zobaczyć osobiście. Na pożegnanie nie tylko Amma ale i ja miałyśmy oczy pełne łez.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: yallanatalia</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-520</link>
		<dc:creator><![CDATA[yallanatalia]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2014 12:08:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-520</guid>
		<description><![CDATA[Ludzie jak Amma są dla mnie niekończącym się źródłem prawdziwych wartości. Właściwie dzięki nim, tym spotkanym na swej drodze, i historiom tych, których osobiście nie poznałam, uczę się doceniać każdy dzień, pracę innych i wszystko, czego doświadczam. Utarł się banał, że większość szczęśliwców wychowanych w europejskich standardach, na pokaz zachwyca się biedą, niekończącą się pracą fizyczną ludzi, którzy tylko wielkim wysiłkiem są w stanie zapewnić sobie przeżycie. Coś w tym jest, w końcu większość podróżujących empatyzuje z tymi ludźmi tylko przez te dwa tygodnie wczasowania, kiedy są skazani na wspólne dzielenie niedoli, jeszcze na miejscu postanawiają przekazać wsparcie finansowe odpowiedniej organizacji charytatywnej, ale gdy tylko stawiają stopy na swojej rodzimej ziemi, topią te pieniądze w codziennych przyjemnościach. Nagle nie ma już tamtych ludzi. A ja nigdy nie mogę o nich zapomnieć, w pewnym sensie wyznaczają to, jak żyje mi się po powrocie do swojej rzeczywistości. Zdaje się, że porządnie odbiegłam od tematu, przepraszam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie jak Amma są dla mnie niekończącym się źródłem prawdziwych wartości. Właściwie dzięki nim, tym spotkanym na swej drodze, i historiom tych, których osobiście nie poznałam, uczę się doceniać każdy dzień, pracę innych i wszystko, czego doświadczam. Utarł się banał, że większość szczęśliwców wychowanych w europejskich standardach, na pokaz zachwyca się biedą, niekończącą się pracą fizyczną ludzi, którzy tylko wielkim wysiłkiem są w stanie zapewnić sobie przeżycie. Coś w tym jest, w końcu większość podróżujących empatyzuje z tymi ludźmi tylko przez te dwa tygodnie wczasowania, kiedy są skazani na wspólne dzielenie niedoli, jeszcze na miejscu postanawiają przekazać wsparcie finansowe odpowiedniej organizacji charytatywnej, ale gdy tylko stawiają stopy na swojej rodzimej ziemi, topią te pieniądze w codziennych przyjemnościach. Nagle nie ma już tamtych ludzi. A ja nigdy nie mogę o nich zapomnieć, w pewnym sensie wyznaczają to, jak żyje mi się po powrocie do swojej rzeczywistości. Zdaje się, że porządnie odbiegłam od tematu, przepraszam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Made in China</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-462</link>
		<dc:creator><![CDATA[Made in China]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2014 11:54:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-462</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawe historie ludzi spotkanych na drodze. Stracić 3 domy- masakra. 
Lubie miejsca gdzie przez cały zień nie idzie napotrkac innych &#039;białychwarzy&#039;.
pzdr]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe historie ludzi spotkanych na drodze. Stracić 3 domy- masakra.<br />
Lubie miejsca gdzie przez cały zień nie idzie napotrkac innych ‚białychwarzy’.<br />
pzdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kami</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-461</link>
		<dc:creator><![CDATA[kami]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2014 10:13:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-461</guid>
		<description><![CDATA[takie właśnie miejsca interesują mnie najbardziej, z niełatwą historią i z dala od utartych szlaków. Jak już się w końcu na Sri Lankę wybiorę (a ostatnio z każdej strony mnie atakuje!) to na pewno postaram się i do Kilinochchi pojechać. Dzięki!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>takie właśnie miejsca interesują mnie najbardziej, z niełatwą historią i z dala od utartych szlaków. Jak już się w końcu na Sri Lankę wybiorę (a ostatnio z każdej strony mnie atakuje!) to na pewno postaram się i do Kilinochchi pojechać. Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kamieverywhere</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-460</link>
		<dc:creator><![CDATA[kamieverywhere]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2014 09:33:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-460</guid>
		<description><![CDATA[też jestem fanką odwiedzania mniej turystycznych miejsc, a szczególnie takich, gdzie historia odcisnęła swoje piętno (to chyba takie trochę zboczenie po czasach mieszkania w Sarajewie). powiedz mi, bo w temacie Sri Lanki zielona jestem, łatwo tam się zatrzymać u lokalnej rodziny, tak, jak Wy to zrobiliście?

Pozdrawiam :)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>też jestem fanką odwiedzania mniej turystycznych miejsc, a szczególnie takich, gdzie historia odcisnęła swoje piętno (to chyba takie trochę zboczenie po czasach mieszkania w Sarajewie). powiedz mi, bo w temacie Sri Lanki zielona jestem, łatwo tam się zatrzymać u lokalnej rodziny, tak, jak Wy to zrobiliście?</p>
<p>Pozdrawiam :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: balkanyrudej</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-459</link>
		<dc:creator><![CDATA[balkanyrudej]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Nov 2014 07:17:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-459</guid>
		<description><![CDATA[Powiew egzotyki z rana lepszy niż kawa :) Dzięki!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiew egzotyki z rana lepszy niż kawa :) Dzięki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-456</link>
		<dc:creator><![CDATA[Marta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Nov 2014 21:10:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-456</guid>
		<description><![CDATA[Takie miejsca i ludzie pozostają na zawsze w pamięci. Piękna historia, choć bardzo smutna.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Takie miejsca i ludzie pozostają na zawsze w pamięci. Piękna historia, choć bardzo smutna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tam gdzie nie ma turystów &#124; Not just the dreams</title>
		<link>https://ruszwpodroz.stronazen.pl/sri-lanka/z-wizyta-w-kilinochchi/#comment-41</link>
		<dc:creator><![CDATA[Tam gdzie nie ma turystów &#124; Not just the dreams]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Mar 2013 09:04:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://notjustthedreams.wordpress.com/?p=366#comment-41</guid>
		<description><![CDATA[[...] życiu na wsi, po wojnie, pisałam już wcześniej w poście o Kilinochchi: http://notjustthedreams.wordpress.com/2013/02/11/z-wizyta-w-kilinochchi. Jednak to nie wszystko co udało nam się zobaczyć w tej części wyspy. Właściwie do końca [...]]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] życiu na wsi, po wojnie, pisałam już wcześniej w poście o Kilinochchi: <a href="http://notjustthedreams.wordpress.com/2013/02/11/z-wizyta-w-kilinochchi" rel="nofollow">http://notjustthedreams.wordpress.com/2013/02/11/z-wizyta-w-kilinochchi</a>. Jednak to nie wszystko co udało nam się zobaczyć w tej części wyspy. Właściwie do końca [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
