Gruzja 9
Nad Morzem Czarnym
Szykując się do drogi Batumi było tym punktem planu, który miał odrobinę przybliżyć lato, ale też nie miał priorytetu nad jakimkolwiek innym odwiedzonym w Gruzji miejscem. I tak, nocnym pociągiem z Tbilisi, kilka godzin po powrocie z David Gereja i przygodzie z gruzińskimi łaźniami , wyruszyłam nad Morze Czarne. Pociąg z Tbilisi do Batumi wyrusza […]
Gdy przekraczasz granicę…
Podróżowanie nie jest proste. Przekraczamy granice i w momencie w którym to zrobimy wkraczamy w całkowicie nowy świat. Mogłabym napisać to własnymi słowami, ale czytając ostatnio książkę „Autostopem przez galaktykę” (Hitchhiker’s Handbook to the Galaxy, Douglas Adams) znalazłam zdanie, które doskonale oddaje to, co chcę powiedzieć: „Przekraczanie granic to znacznie więcej niż geo-polityczne przeszkody na […]
Jak stopa przy kolacji złapać, czyli wycieczka do David Gereja
Stopem jeżdżę rzadko, żeby nie powiedzieć, że bardzo rzadko. A moją wyprawę z Signagi do David Gereja trudno nawet nazwać stopem. Przy kolacji w guest house’ie okazało się, że dwójka Niemców ma wynajęty samochód i następnego dnia tam właśnie będzie zmierzała. Do David Gereja nie kursuje transport publiczny, mocno więc sie zastanawiałam czy w ogóle […]
Z wycieczką w Kachetii
Do Kachetii, właściwie tak jak i do Kazbegi, miałam nie jechać. Przynajmniej nie robiąc swoje mini plany wyjazdu jeszcze w Polsce. W Gruzji jednak okazało się, że gdzie niegdzie jest zdecydowanie bliżej (i szybciej) niż na mapie. Poza tym wychodzę z założenia, że w kwestii tego co zwiedzić zdecydowanie lepiej się sugerować ludźmi spotkanymi na […]
Od Rosji po Juta, czyli wycieczka po okolicy (Kazbegi)
Po okolicy zdecydowanie lepiej jeździć większą grupą. Nie jeżdżą tam publiczne marszrutki, trzeba więc wynająć coś prywatnie. Najlepiej szukać albo bezpośrednio w swoim guesthousie albo tam, gdzie wcześniej wysiedliśmy z marszrutki w drodze do Kazbegi. My złapaliśmy dwa busiki z 7 miejscami w każdym. A było nas w sumie już 12, ze swojego hosteliku zgarnęłam […]
Stepancminda, zwane też Kazbegi
Tydzień to zdecydowanie za mało na Gruzję. Zwłaszcza jak chce się zobaczyć coś więcej. Ja chciałam i dlatego na Kazbegi miałam tylko jeden dzień. Marszrutką dojechaliśmy około 16. Już na przystanku obskoczyli nas Gruzini, którzy chcieli zaoferować u siebie nocleg. Wszędzie ta sama cena, wszędzie w cenie kolacja i śniadanie. Uparłam się, żeby iść do […]
Ku górom, czyli Gruzińska Droga Wojenna
Jednym z punktów, do których koniecznie, zdaniem wszystkich wysłuchanych, musiałam odwiedzić było Kazbegi, zwane obecnie Stepancminda. Gdy studiowałam mapę jeszcze z Warszawy droga wydawała się nie do przebycia. Mało czasu, szkoda jechać gdzieś na koniec kraju. Gruzja jednak taka duża wcale nie jest, a marszrutką dojechać można wszędzie, no prawie wszędzie. Gruzińska Droga Wojenna, bo […]
Tbilisi – miasto, które warto zwiedzać nocą
Marszrutkowe all inclusive Po wyjściu z samolotu, jeszcze w godzinach przedpołudniowych, przyszedł czas na poszukanie transportu kołowego. Trochę poczytałam na forach internetowych o tym jak i za ile, więc niestrudzenie przebijałam się przez pędzących za mną taksówkarzy, którzy za jedyne $50 mogą zawieźć mnie aż do Tbilisi. Lotnisko w Kutaisi, gdzie ląduje Wizzair z Warszawy, […]
Gruzja – kraj winem płynący
Jak to się zaczęło Dodatkowe zajęcia na uczelni. Prowadzę projekt wraz z Niemką na wymianie. Jej propozycja to omówienie problemu wstąpienia Gruzji do Unii Europejskiej. Gruzja…Gruzja? Coś wtedy słyszałam, ale jeszcze niewiele wiedziałam. Zgadzam się. Czytam, oglądam, piszę. Coraz bardziej mi się podoba. Piękne widoki, ciekawie opisywani ludzie. Gruzja zostaje w mojej głowie. Co jakiś […]
O autorce:
Ewa Jermakowicz
Na co dzień na etacie i z frankowym kredytem, łączy pracę w korpo z jak najczęstszymi podróżami. Od 2015 mieszka w wymarzonej Szwajcarii i coraz częściej ciągnie ją w góry, które kiedyś wyłącznie przeklinała (gdy trzeba było wejść piechotą). Kocha słońce, wodę i upały. Zakochana w Azji, kocha poznawać nowe miejsca i ludzi, a ostatnio również w afrykańskich sawannach. Podróżuje z plecakiem, bez planu, zazwyczaj sama. Nie boi się próbować nowych rzeczy, nawet jeśli trzeba skoczyć w przepaść.
Planowane podróże
Sierpień 2017: USA
Warning: curl_setopt_array() [function.curl-setopt-array]: CURLOPT_FOLLOWLOCATION cannot be activated when safe_mode is enabled or an open_basedir is set in /home/rusz/domains/ruszwpodroz.stronazen.pl/public_html/wp-content/plugins/alpine-photo-tile-for-instagram/gears/alpinebot-primary.php on line 382



Najczęściej komentowane