Blog Some thoughts
Stepancminda, zwane też Kazbegi
Tydzień to zdecydowanie za mało na Gruzję. Zwłaszcza jak chce się zobaczyć coś więcej. Ja chciałam i dlatego na Kazbegi miałam tylko jeden dzień. Marszrutką dojechaliśmy około 16. Już na przystanku obskoczyli nas Gruzini, którzy chcieli zaoferować u siebie nocleg. Wszędzie ta sama cena, wszędzie w cenie kolacja i śniadanie. Uparłam się, żeby iść do […]
Jak to jest skoczyć ze spadochronem
Jak to jest skoczyć ze spadochronem? Na pewno inaczej niż sobie wyobrażałam. Mój wymarzony skok był dla mnie owiany tajemnicą. Od lat mówiłam sobie, że chcę skoczyć. Ale było to raczej „chcę w nieokreślonej przyszłości” aniżeli „zamierzam skoczyć w tym roku”. I tak z roku na rok chciałam… Sam skok trudno mi było sobie wyobrazić. […]
Przystanek Warszawa
Choć w Warszawie bywam bardzo często to niestety zazwyczaj podążam stałymi, mniej lub bardziej już nudnymi dla mnie, ścieżkami. Hotel, praca, wyjście z kolegami z pracy, hotel, praca… Dlatego bez wahania przyjęłam propozycję spędzenia w Warszawie weekendu. Plany były ambitne, ale prawda jest taka, że w Warszawie dzieje się tak wiele, że dwa dni nie […]
Ku górom, czyli Gruzińska Droga Wojenna
Jednym z punktów, do których koniecznie, zdaniem wszystkich wysłuchanych, musiałam odwiedzić było Kazbegi, zwane obecnie Stepancminda. Gdy studiowałam mapę jeszcze z Warszawy droga wydawała się nie do przebycia. Mało czasu, szkoda jechać gdzieś na koniec kraju. Gruzja jednak taka duża wcale nie jest, a marszrutką dojechać można wszędzie, no prawie wszędzie. Gruzińska Droga Wojenna, bo […]
Tbilisi – miasto, które warto zwiedzać nocą
Marszrutkowe all inclusive Po wyjściu z samolotu, jeszcze w godzinach przedpołudniowych, przyszedł czas na poszukanie transportu kołowego. Trochę poczytałam na forach internetowych o tym jak i za ile, więc niestrudzenie przebijałam się przez pędzących za mną taksówkarzy, którzy za jedyne $50 mogą zawieźć mnie aż do Tbilisi. Lotnisko w Kutaisi, gdzie ląduje Wizzair z Warszawy, […]
Gruzja – kraj winem płynący
Jak to się zaczęło Dodatkowe zajęcia na uczelni. Prowadzę projekt wraz z Niemką na wymianie. Jej propozycja to omówienie problemu wstąpienia Gruzji do Unii Europejskiej. Gruzja…Gruzja? Coś wtedy słyszałam, ale jeszcze niewiele wiedziałam. Zgadzam się. Czytam, oglądam, piszę. Coraz bardziej mi się podoba. Piękne widoki, ciekawie opisywani ludzie. Gruzja zostaje w mojej głowie. Co jakiś […]
Przystanek Tajlandia, czyli moja pierwsza e-książka
Dzisiaj będzie nie o podróżach, nie o nowych miejscach, a o książce. Podróżniczej. W sumie nawet nie o książce, ale mini e-książce. Tajlandia marzyła mi się przez trzy lata. Rozważałam różne opcje (włącznie z przeprowadzką), ale zabrakło mobilizacji, która przyszła dopiero później. Tajlandia sprawiła, że się zakochałam i zafascynowałam, nie mogę wyrzucić jej z moich myśli […]
W poszukiwaniu raju
Po 19 dniach podróży po Sri Lance, przemarzniętych i nieprzespanych nocach w górskiej części wyspy, wspaniałych pociągowych wycieczkach, zatłoczonym i pełnym turystów i oszustów Kandy, zwiedzaniu plantacji herbat, a przede wszystkim wspaniałej, szczerej i odbudowującej się Północy wyspy, a ostatecznie 15h w pociągu z nadal krwawiącą i obolałą nogą (dlaczego krwawiącą? o tym tutaj: https://notjustthedreams.wordpress.com/2013/06/25/haputale_i_ella), […]
Krwawe wodospady
Haputale, Ella, Badulla. Co łączy te wszystkie miejscowości? Piękna trasa kolejowa, piękne widoki, plantacje herbaty, szalone pociągi z wystąjącymi z nich ludźmi, ludzie spacerujący po torach, dzieci w mundurkach wracający ze szkoły i małe miejscowości, popularne wśród turystów, wciąż żywe wśród lankijczyków. Przed przyjazdem na wyspę byłam przekonana, że muszę odwiedzić Ella. Mała, górska, miejscowość […]
Hill Country czyli o Nuwara Eliya i „gorących” długopisach
Po ucieczce z wypełnionego po brzegi autokarowymi wycieczkowiczami i oszustami Kandy i zdobyciu Sri Pada (czyli Adam’s Peak) ponownie dotarłam w bardziej przyjazne mi rejony Sri Lanki. Emi niestety musiała wrócić do Kandy (indyjska wiza sprawi, że to nie będzie jej ostatni raz). Ja, skutecznie mijając się w poszczególnych miejscowościach, z moim couchsurfingowym hostem, dotarłam […]
O autorce:
Ewa Jermakowicz
Na co dzień na etacie i z frankowym kredytem, łączy pracę w korpo z jak najczęstszymi podróżami. Od 2015 mieszka w wymarzonej Szwajcarii i coraz częściej ciągnie ją w góry, które kiedyś wyłącznie przeklinała (gdy trzeba było wejść piechotą). Kocha słońce, wodę i upały. Zakochana w Azji, kocha poznawać nowe miejsca i ludzi, a ostatnio również w afrykańskich sawannach. Podróżuje z plecakiem, bez planu, zazwyczaj sama. Nie boi się próbować nowych rzeczy, nawet jeśli trzeba skoczyć w przepaść.
Planowane podróże
Sierpień 2017: USA
Warning: curl_setopt_array() [function.curl-setopt-array]: CURLOPT_FOLLOWLOCATION cannot be activated when safe_mode is enabled or an open_basedir is set in /home/rusz/domains/ruszwpodroz.stronazen.pl/public_html/wp-content/plugins/alpine-photo-tile-for-instagram/gears/alpinebot-primary.php on line 382



Najczęściej komentowane