Jest w Kerali takie miejsce, w którym młodzi ludzie uczą się kultury i sztuki. Nie tylko malunku czy muzyki, ale również tańca, zdobienia strojów i wiele wiele więcej. Nie jest to zwykła szkoła, Kalamandalam – bo o nim mowa – to uniwersytet. Założony po to, by pielęgnować keralską kulturę i sztukę i dać młodzieży szansę na rozwój, zarówno naukowy jak i kulturowy.
Kalamandalam najlepiej odwiedzić rano. To wtedy uczniowie nieco chaotycznie budzą się i szykują do lekcji. Kolejne nastolatki znikają w swoich kalari – czyli sali lekcyjnej, powtarzając to, czego nauczyli się dzień wcześniej. Ćwiczą kolejne ruchy, śpiewają i grają. Ci, którzy specjalizują się w kostiumografii, zaczynają tworzyć kolejne dzieła lub malować swoich kolegów, przedstawiających figury groteskowe lub dramatyczne.
Po przekroczeniu bram Uniwersystetu znajdujemy się w innym, alternatywnym świecie. Spośród dźwięków śpiewu i instrumentów muzycznych, wchodzimy w świat daleki od naszych codziennych stresów i trosk. Przepływają między nami mityczni herosi. Tańczący bożkowie i demony jako Kathakali i Kuttiyattam mówią do swych gości stylizowanym językiem niezwykłych gestów i mimiki, które nie raz wydają się wręcz zbyt realistyczne.
Dźwięk chenda i maddalam, które na początku mogą wydawać się zbyt głośne, wręcz denerwujące, szybko zaczynają ciekawić i wciągać.
Thullal, teatr tańca jednego aktora, pochodzi z końca XVIII wieku. Szczególnego charakteru nadaje mu – nierozumiany niestety przez nas – język Malayalam. I choć nie jesteśmy w stanie zrozumieć słów to Thullal gwarantuje, że nikt nie będzie się przy nim nudzić. Doświadczeni tancerze zadziwiają swoimi umiejętnościami, niesamowitą mimiką i ruchem mięśni twarzy, których normalny człowiek nie jest nawet świadomy. Uczniowie na razie nieśmiało wskazują na gości, humorystycznie komentując lub docinając widowni, zarówno słowami jak i wyrazem twarzy i gestami.
Panchavadyam to z kolei świątynna orkiestra. Składa się na nią tradycyjnie pięć instrumentów – Thimila, Maddalam, Edaykka, Kombu (klarnet) i cymbałki,które tworzą dwu-trzy godzinny koncert. W Kalamandalam praktykuje się grę tylko na dwóch z tych instrumentów – Thimila i Maddalam.
Niesamowity widok tworzą tańcerze Kathakali. Ich make-up i kostiumy, tak jak i proces ich tworzenia, jest niezwykle intrygujący. Uczniowie muszą wykazać się niesamowitą cierpliwością, koncentracją i uwagą do szczegółów. Nie sposób jest opisać wszystkich szczegółów tworzących całość glinianych garnków ozdobionych twarzami bogów, króli, demonów i ich łowców. Ozdobienie nakryć głowy, nakładek na piersi, kolczyków, bransolet i złotych girland epickimi postaciami wymaga niezwykłej uwagi i cierpliwości.
Obecnie uczyć się tu można aż czternastu dyscyplin, na wszystkich poziomach aż do doktoratu.
Każdego roku uczy się tu około pięciuset uczniów, a około 80 z nich kończy szkołę. Dostępny jest również 2-3 letni program dla studentów zagranicznych.
Kalamandalam stał się uniwersytetem w 2007 roku dzięki zaangażowaniu poety i miłośnika sztuki, Vallathol’a Narayana Menon’a i jego współpracownika Manakkulam’a Mukunda Raja i stał się pierwszą publiczną insytucją, której celem jest ochrona i promocja tradycyjnej sztuki.
Jego korzenie sięgają jednak znacznie dalej, do roku 1930 kiedy to po zebraniu wystarczających środków stworzone zostało małe centrum treningowe Kathakali i Mohiniyattam w pobliżu Thrissur. Od tamtego czasu jego lokalizacja zmieniała się kilkukrotnie. W obecnym miejscu, kampusie Vallathol Nagar, istnieje od roku 1971.
Kampus stworzył wystarczającą przestrzeń zarówno dla dziewczynek jak i chłopców do nauki nie tylko tradycyjnych sztuk, ale również dla szkoły i bursy dla uczniów.
W ostatnich latach Organizacja Turystyczna Kerali zainicjowała budowę ośmiu kalari sztuki, które stwarzają idealną atmosferę dla starszych uczniów do praktykowania między innymi Kathakali, Kutiyattam, Mohiniyattam, muzyki Karnatic i Chenda.
Jeżeli interesują Cię Indie koniecznie przeczytaj o indyjskiej kulturze oraz ludziach Kerali.
Znalazłeś w tym artykule przydatne informację? A może czegoś Ci w nim zabrakło? Zostaw komentarz, Twoja opinia pomoże mi lepiej dostosować i rozwijać artykuły zawarte na blogu.
Chcesz na bieżąco wiedzieć co się ciekawego dzieje? Dołącz do fanów bloga na facebook’u


































Ewa Jermakowicz





